Tytuł dla niewtajemniczonych brzmi zapewne dziwnie, ale już wyjaśniam. Otóż ta notka poświęcona jest wymianie, którą zorganizowała na forum biżuteryjnym portalu wizaż.pl jedna z forumowiczek – chwała jej za to – Nudziara :). Taka wymianka przedmikołajowa. W ramach losowania uszczęśliwiała mnie Piechotka (o czym dowiedziałam się później) i dostałam od niej śliczne kolczyki z granatami, które idealnie pasują mi na lekcje tribalu (więc już oczywiście zaliczyłam w nich jedne zajęcia) :). Są takie fajnie etniczno-chropowato-zadziorne :D. Ja z kolei starałam się incognito ;) uszczęśliwić Jelonka (wg jej preferencji kolczyki miały być wiszące, błyszczące i w żywym kolorze ;) ) i zrobiłam dla niej takie dość proste jak na mnie kolczyki z czerwonym jadeitem. Nie wiem czemu, ale całkowicie bez żadnego konkretnego powodu kojarzą mi się z gejszami, więc tak właśnie je na swój użytek nazwałam. Poniżej zdjęcia 1) kolczyki piechotkowe :), zdjęcie dzięki uprzejmości Piechotki 2) Gejsze
piechotka kolczyki
gejsze
Na dodatek zdjęcie bransoletki, którą robiłam niedawno na zamówienie, a la opowieści jesienne, tym razem w turkusach.

Jak łatwo zauważyć, niestety zarówno zdjęcie Gejsz jak i bransoletki jest przeżółcone i generalnie skopane (mimo, że to już po zabawie w PS), ale to kwestia tego, że oba projekty kończyłam już po zachodzie słońca, a musiałam wysłać je jeszcze tego samego dnia, więc siłą rzeczy fotki strzelałam przy żółtawym świetle jakie mam w domu. Wiem już jednak co muszę zrobić żeby zacząć wreszcie robić znośne zdjęcia niezależnie od pogody i pory dnia. Tak więc niedługo w planie zakup białej parasolki, dwóch żarówek o odpowiedniej temperaturze światła i wygrzebanie z piwnicy kawałka szyby. A potem będzie zabawa ^^ :D.
A wkrótce szykuje się wymiana biżuteryjna na forum gazetowym – już się nie mogę doczekać! :)

P.S. Imageshack zrobił jakąś rewolucję i trzeba się teraz dodatkowo naklikać żeby zobaczyć zdjęcia w pełnej wielkości. Niektóre w ogóle coś samowolnie przeskalował, więc straciły na jakości (te sekretnika zwłaszcza). Jak się zbiorę to przeniosę wszystkie w jakieś bardziej przyjazne miejsce, żeby nie działy się z nimi cuda. Na razie testuję fotoo.pl, jak widać po większych thumbsach.