W tej notce króluje forma, którą wykonuję najrzadziej, a mianowicie pierścionek :). Robię je rzadko, głównie ze względu na to, że problematyczne jest wciąż dla mnie trafianie w odpowiedni rozmiar, ale wprawiam się powoli.
Pierwszy pierścionek to obrączka „Silvestris” z leśno-dębowymi motywami i zmiennym rozmiarem (sprzedany). Obrączka jest otwarta z tyłu i delikatnie da się regulować jej średnicę. Ogólnie wyszła 14, ale może być z niej i 13 i 15. Ozdobiłam ją naturalnymi diopsydami chromowymi i 22 karatowym złotem (obwódka jednej oprawy kamienia). Od dłuższego czasu marzyłam żeby zrobić taką obrączkę, całą pokrytą leśnymi ornamentami, no i jest :).

Drugi pierścionek to brat nie-bliźniak ;) wcześniejszego „Zapachu malin”, wykonany na zamówienie. Udało mi się trafić w rozmiar – jestem z tego naprawdę zadowolona :). Obrączka ozdobiona jest rubinami i diopsydem chromowym. Bardzo polubiłam ten malinowy motyw.
I dla odmiany na koniec wisiorek – wykonany na zamówienie Darka. Ognisty pentakl z czarnym szafirem gwiaździstym. Światło zdecydowanie nie dopisało, więc nie widać gwiazdki w szafirze, ale ona tam jest i w mocnym świetle pięknie połyskuje. Chciałam żeby jego wykończenie było bardziej „męskie”, mniej błyszczące, bardziej surowe, ciemniejsze.
Tym sposobem ruszyłam z zaległymi zamówieniami i powoli nabieram rozpędu przed okresem przedświątecznym :).


No i oczywiście przypominam się moim Czytelnikom z konkursem Klejnot Polskiej Biżuterii, który na prośbę głosujących został przedłużony do 13 listopada :).

A tak na koniec, chciałam zachęcić do odwiedzin strony mojej serdecznej koleżanki Kasi vel Meadow, która od pewnego czasu również wykonuje biżuterię. Meadow, podobnie jak ja szuka inspiracji w Naturze, ale interpretuje ją zupełnie inaczej i przy pomocy zupełnie innych materiałów. Meadow wykonuje biżuterię z prawdziwych suszonych ziół zatapianych w naturalnej glince. Jej biżuteria jest urocza, delikatna i bardzo twarzowa. Kasia kocha zioła jak nikt inny i potrafi spędzić na łące długie godziny szukając odpowiednich roślin. Sama ostrzę sobie ząbki na jej prace :). Tak więc zapraszam serdecznie na
http://www.meadowart.eu