Coś ostatnio kiepsko u mnie z regularnością notek, ale każda „biżuteryjka” wie – listopad i grudzień to zupełne szaleństwo bizuteryjno – zakupowe. Siedzę więc zaszyta w mojej prawie-że-pracowni i realizuję zamówienia i z rzadka jakieś inne projekty. Nie będę wklejać tu wszystkich moich ostatnich wytworów, bo zajęłoby to mnóstwo miejsca. Niektóre z nich można oglądać na mojej stronie:
www.drakonaria.com
Tymczasem zostawiam tu obrazkowe, optymistyczne, ogniste pozdrowienia ;) w postaci jednego z nieśmiertelników powstałych dzisiaj – na zdjęciu jeszcze w trakcie ognistych „narodzin” :).
I zapraszam do zaglądania zarówno na moją stronę jak i do galerii Trendymania. Można tam znaleźć wiele ciekawych, przedświątecznych promocji moich prac.
A teraz lecę :).